Jaki kosmetyk wybrać?

Jaki kosmetyk wybrać?

Koncerny kosmetyczne prześcigają się w tworzeniu kosmetyków z coraz bardziej niespotykanych składników. Ogromną popularnością cieszą się te, które w swoim składzie nie mają składników chemicznych, czyli kosmetyki naturalne. Jak wzbudzić zainteresowanie kobiet i zachęcić je do sięgnięcia po dany kosmetyk?

Ważna jest marka, im bardziej renomowana i „polecana przez dermatologów”, tym lepiej. Uroda i kosmetyki to działy, na które nie szczędzimy pieniędzy. O ile bez problemu nosimy ubrania z second handu, o tyle kosmetyki wybieramy najczęściej z górnej półki. Absolutnym hitem okazały się kosmetyki z masłem shea, olejem roślinnym, używanym także w kuchni. Nawilża, regeneruje, działa przeciwzmarszczkowo oraz zachęcająco na kobiety. Już sama nazwa „masło” wskazuje na pochodzenie naturalne i przywodzi nam na myśl polską wieś.

Dużym zainteresowaniem cieszą się również kosmetyki z różnorodnymi wyciągami, np. z aloesu, kasztanowca, żurawiny, czy ekstraktem z bardzo popularnych ostatnio jagód goi. Działa również zasada, im bardziej egzotycznie, tym lepiej, która sprawdza się doskonale w przypadku wcześniej wymienionego masła shea, a także liści manuka. Afrykańskie nazwy kojarzą nam się z dzikością i naturą, bo przecież nie od dziś wiadomo, że afrykańskie kobiety kosmetyki wyrabiają same, z dostępnych składników, które koncerny kosmetyczne zamieszczają w swoich produktach.
Jak więc wybrać kosmetyk idealny? Czy kierować się jego składem, doszukując się jak najbardziej naturalnych składników, ufać reklamom, czy doświadczeniu koleżanek? Przede wszystkim trzeba szukać. Zacząć eksperymentować z kosmetykami z niższej półki, które często mają bardzo podobny skład do tych markowych. Jeśli jednak chcemy rozpieszczać swoje ciało i raczyć je ekskluzywnymi zabiegami, koncerny kosmetyczne mają nam wiele do zaoferowania.

3 myśli na temat “Jaki kosmetyk wybrać?

  1. Ja mam kilka swoich ulubionych sprawdzonych i tylko ich używam. Tym sposobem wiem, że będę z nich zadowolona. Kiedyś dużo testowałam ale często trafiałam na buble więc mi się odechciało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *